Koulouri

Koulouri to bardzo smaczne pieczywo o teksturze zbliżonej do ciasta posypane ziarnami sezamu, kminku i anyżu.
 
Zwykle koulouri ma kształt dużego obwarzanka lub mniejszych pierścieni, bądź też podłużnego bochenka z nacięciami, które ułatwiają odrywanie kawałków.
 
Wersja specjalna pieczywa nazywa się lagana i cieszy się największą popularnością w święto Zielonego Poniedziałku, gdy mieszkańcy wyspy chętnie urządzają wielkopostne pikniki w plenerze, rozpoczynając okres wielkanocnego postu. 

Kolokoti

Kolokoti to po prostu pyszny pierożek z dynią. Jest ogólnodostępny w całodobowych piekarniach, a nieraz trudno oprzeć się pokusie zjedzenia go prosto z torebki po drodze do domu.
 
Pierożek nadziewany jest kawałkami dyni pokrojonymi w kostkę, kaszą bulgur, oliwkami oraz rodzynkami, przyprawiany zaś – cynamonem oraz niekiedy koperkiem. Następnie zawija się go w kształt półksiężyca niczym calzone. Kolokoti jada się często w okresie Wielkiego Postu. 

Shamishi

Shamishi to smażone semolinowe kieszonki, które można na ogół kupić podczas cypryjskich świąt czy festynów na tych samych straganach co loukmades (miodowe pączki).
 
Kieszonki z ciasta wypełnia się gotowaną słodką pastą semolinową, smaży do osiągnięcia idealnej złocistości, po czym posypuje cukrem pudrem z cynamonem. Podobnie jak w przypadku innych przepisów, istnieją różne wariacje na temat shamishi – niektórzy na przykład dodają do nadzienia mastyksu i aromatu pomarańczowego. 

Soutzoukos

Soutzoukos to tradycyjny słodycz do żucia o wyjątkowym kształcie (przypomina świeczkę!) robiony z soku winogronowego. Często sprzedaje się go podczas podczas obchodów różnych świąt.
 
Soutzoukos robi się z nadwyżki winogron pozostałej po winobraniu, dlatego też w jego wytwarzaniu przodują wioski winiarskie w górach Troodos i regionie Pafos.
 
Pierwszym etapem produkcji Soutzokous jest zrobienie gorącej mikstury zwanej „moustalevria” – słowo jest połączeniem greckich słów „musieć” i „mąka”. Odmoczone w wodzie, zmiękczone migdały (niekiedy też orzechy włoskie) nawleka się na sznurki długie na 2-3 metry, a następnie zanurza w gorącej miksturze, po czym rozwiesza na kilka godzin, aż całkowicie wyschną. Proces zanurzenia i suszenia powtarza się od trzech do pięciu razy na przestrzeni godzin bądź dni, do momentu osiągnięcia pożądanej grubości „świecy” (ok. 25 mm średnicy). Soutzouko schnie przez 5-6 dni, po czym jest zdatne do spożycia przez kilka miesięcy. Podaje się je pokrojone na paski o gumowatej teksturze i orzechowym wnętrzu, często w towarzystwie Zivanii (lokalnego mocnego alkoholu). 

Loukoumi (Cypryjska Delicja)

Cypr słynie ze swoich wyjątkowych słodyczy znanych jako ‘delicje’, które produkowane są na wyspie od stuleci.

Obok kilku innych miejscowości również Geroskipou – położone w regionie Pafos – do dziś pielęgnuje tradycję wytwarzania tych miękkich i delikatnie ciągnących się słodyczy. Przygotowuje się je bez użycia konserwantów, wykorzystując jedynie cukier, skrobię kukurydzianą oraz dodatki smakowe lub orzechy, a następnie obtacza w cukrze pudrze, aby zapobiec ich sklejaniu.

Loukoumi można kupić w eleganckich pudełkach i w wielu różnych smakach. Najbardziej tradycyjnym jest smak różany, następnie cytrynowy, mastyksowy i bergamotowy, choć obecnie dostępne są również bardziej współczesne warianty – w tym czekoladowe – zarówno z dodatkiem orzechów, jak i bez nich.

Nie trzeba dodawać, że trudno wyobrazić sobie wyjazd z Cypru bez zabrania przynajmniej kilku pudełek – dla przyjaciół… albo po prostu dla siebie!

Loukoumades (miodowe pączki)

Słodkie miodowe pączki nazywane „loukoumades” stanowią bardzo popularną przekąskę, którą można kupić podczas wielu festiwali, na ulicznych straganach, a także w niektórych kawiarniach.
 
Ciasto robi się z mąki, drożdży, wody oraz – tutaj niespodzianka – tłuczonych ziemniaków lub gotowanego ryżu! Pączki smaży się w głębokim oleju o bardzo wysokiej temperaturze do osiągnięcia złotego koloru.
 
Po usmażeniu, loukoumades się odsącza i natychmiast zanurza w słodkim syropie lub miodzie, po czym posypuje sproszkowanym cynamonem. Najlepiej smakują jeszcze gorące! 

Pastelli (karobowe toffi)

Pożywne słodycze zwane pastelli wykonuje się z melasy pozyskanej ze strąków chleba świętojańskiego – pulpę gotuje się do momentu otrzymania gęstej, kleistej zawiesiny przypominającej syrop.
 
Choć zastosowań dla powszechnego na wyspie chleba świętojańskiego z pewnością nie brakuje, pastelli jest wyjątkowe, ponieważ robione jest ręcznie poprzez wielokrotne i uważne rozciąganie karobowego toffi.
 
W ten tradycyjny sposób pastelli produkuje się dziś jedynie w wiosce Anojira (Anogyra) i to wyłącznie w chłodniejszych miesiącach roku, od września do maja, ponieważ w upale toffi nie pozwala się dobrze formować. Pastelli jest jednym z najsłodszych cypryjskich przysmaków.
 
Drzewo chleba świętojańskiego jest na Cyprze gatunkiem rodzimym wykorzystywanym od tysięcy lat. Strąki chleba świętojańskiego, zwane też „czarnym złotem”, niegdyś stanowiły ważny produkt eksportowy ceniony za wszechstronność zastosowań, wysokie wartości odżywcze i twardość pozwalającą na długie przechowywanie oraz transport na znaczne odległości. 

Pastelaki (kruchy baton orzechowy)

Tradycyjny przysmak cypryjski – kruchy baton orzechowy o nazwie „pastelaki” – wywodzi się ze starożytnej Grecji i oferuje świetnie zastosowanie dla uprawianych lokalnie sezamu i orzechów, zwłaszcza ziemnych, a także migdałów.
 
Prawdziwy cypryjski pastelaki nieco przypomina baton zbożowy, ale tutaj ziarna sezamu spojone są za pomocą melasy z chleba świętojańskiego, tworząc pożywną i zdrową słodką przekąskę. W produkcji na większą skalę coraz częściej jako spoiwa używa się obecnie miodu lub innych cukrów, a obok sezamu pojawiają się rozmaite orzechy.
 
Pakowane batony pastelaki dostępne są w sklepach. Przed wylotem warto kupić kilka na pamiątkę lub na prezent! 

Palouze

Galaretka z winogron nazywana „palouze” stanowi wspaniały przykład cypryjskiej tradycji robienia deserów z tego, czego wyspa ma w nadmiarze – winogron uprawianych w winiarskich wioskach.
 
Palouze przygotowuje się podobnie jak deser blamanż. Sok z winogron (moszcz) zebranych podczas winobrania gotuje się w dużej kadzi („kazani”) z niewielkim dodatkiem białej ziemi zwanej „asproi”, dzięki której wszelkie nieczystości wypływają na powierzchnię, co ułatwia ich zebranie.
 
Następnie dodaje się mąkę w proporcji 8:1 (sok do mąki) i gotuje do osiągnięcia konsystencji umożliwiającej powstanie galaretki. Na tym etapie należy wmieszać pokruszone orzechy i odstawić do zastygnięcia. Tak przygotowany deser jest gotowy do podania!